Hej!
Właśnie zaczęłam prowadzić bloga, który
będzie miejscem trzymania moich rysunków, pomysłów i DIY. W tym pierwszym
poście chciałabym Wam przedstawić mnie.:)
Mam na imię Weronika. Jestem
trzynastoletnią, bardzo szaloną, ciekawą świata dziewczyną.
Moja największa w świecie pasja to
rysowanie, malowanie no i bycie kreatywnym!
Uwielbiam
zwiedzać świat, poznawać różne miejsca, ale nie typu „wielkie miasta”, tylko
małe wioski, dzikie góry, np. Bieszczady, i miejsca w których „nie ma ludzi”.
Moimi szlakami wycieczkowymi są ścieżki zwierząt, ponieważ z takiej perspektywy
można zobaczyć o wiele więcej. (Ale tylko wtedy, gdy ktoś nie boi się trawy do
pasa oraz jeszcze wyższych pokrzyw :D) Drugim sposobem moich „podróży w
nieznane” jest jazda rowerem. Np. po polach, lasach, po wsiach. Moje ukochane
miejsca to: Żuławy, Bieszczady, Polesie.
Bardzo lubię robić zdjęcia. Fotografuję
wszystko co napotkam na swojej drodze i co jest ciekawe. Wolę wykonywać dziwne
ujęcia, bo mogą pokazać coś z zupełnie innej strony. J
Moja kolejną pasją jest pisanie powieści!
Tak, uwielbiam to robić. Od wypracowań na j. polskim, po książki i wiersze.
Utworów lirycznych napisałam dużo, ale trochę mniej książek przygodowych,
między innymi „Złodziejki Nocy” – bohaterkami jestem tam ja, wraz z moją
siostrą (chcemy ukraść noc) i „Przygody Buczka” – opowieść o niegrzecznym
chłopcu, który ma bardzo zwariowaną rodzinkę oraz wściekłą ciotkę – postać
przypomina mi swoim zachowaniem Tomka Sawyera.:)
Lubię szyć ubrania. Zdecydowanie polecam
Wam książkę pt.: „Nastolatka szyje sama”, dzięki której można się mnóstwo
dowiedzieć na temat tej dziedziny (a podobnej książki chyba nikt nie wyda!).
Robię dużo różnych robótek ręcznych, które
zdobią mój pokój i nie tylko.J Są to: butelki ozdobione techniką
Decoupage, rzeźby, biżuteria, kartonowa elektronika, no i moje obrazy.
Uwielbiam sport- każdego chciałabym
spróbować. Do moich najbardziej ulubionych należą: jazda na rowerze,
deskorolce, hulajnodze; narciarstwo, łyżwiarstwo i windsurfing, a także sup
(czy jak to się zwie).
Na koniec szerzej opiszę moją kreatywną
pasję – plastykę! Do wykonywania moich „dzieł” najczęściej używam kredek
ołówkowych, węgli, farb akwarelowych oraz pasteli olejnych. Zwykle, za pomocą
kredek, lub węgli rysuję portrety (to lubię robić najbardziej. Akwarelami
maluję najróżniejsze przedmioty, w tym martwą naturę – tak samo jest z
pastelami olejnymi. Wcześniej nie wymieniłam pewnej techniki, ponieważ zdarza
mnie się jej używać niezwykle rzadko. Jest to linoryt – „cudowność” polegająca
ja wycinaniu dłutkiem w linoleum. Potem maluje się gumę farbą drukarską, odbija
na kartce poprzez specjalną maszynę… I gotowe! Uwielbiam „linorytować”. J
Oprócz pejzaży, portretów, zwierząt,
rysuję na obrysach firmy Lilla Lou, a także Lilla Lou Ferosh, gdzie dodając
swoje projekty na stronę, osiągnęłam kilka sukcesów. Tam nazywam się „Janeczka”.
To tyle na temat moich zainteresowań, a
teraz trochę o mnie i moim wyglądzie.
Jestem jasno-krótko-włosą, wysoką
dziewczyną noszącą czarne okulary. Mój styl jest… Baaaaaaaaardzo dziwny.
Większość osób w mojej klasie mi to mówi… J Po prostu lubię się
ubierać oryginalnie. W szafie przeważają szarości i dżinsy (nigdy modne!) Siwe
bluzki z cekinami lub niespotykanymi obrazkami, naszywkami i tiulami, a także
koszule z wielkimi rękawami, proste spódnice oraz sukienki. Chciałabym mieć
długie, prawie do ziemi spódnice – takie lata trzydzieste i koszule z rękawami
jak mają dżiny w bajkach. J Gdybym cofnęła się w czasie… Jak bym się
ubierała? O, cudownie!
To wszystko, co chciałam Wam przekazać na
mój temat. Jeśli dobrnęliście do końca – gratulacje. Niestety krócej się nie
dało. Nie opisałabym wtedy siebie.
Już niedługo dodam post o moich przyborach
i rysunkach oraz DIY, a za jakiś czas opublikuję fragment opowieści o Buczku.
Pozdrawiam!

Przyjemnie mi się czytalo i czekam na więcej :D Czyli nie jestem jedyną osobą która kocha ciche, niezatłoczone miejsca z ładnymi krajobrazami... :)
OdpowiedzUsuńZ tego co widzę, musisz być bardzo ciekawą osobą i pewnie nigdy ci się nie nudzi :D
Pozdrawiam,
Ania
Aniu, dziękuję, za tak miły (i pierwszy na blogu) komentarz!
Usuń